Pakiet wolnościowy w prawie budowlanym: co ma uprościć, co zalegalizuje i gdzie rosną wymagania
14 czerwca, 2026


Temat „podatku od deszczu” wraca w debacie publicznej, bo dotyka kosztów utraty naturalnej retencji na działkach. Na razie to koncepcja, ale jej parametry (progi powierzchni i zabudowy oraz potencjalna stawka) wskazują, że mogłaby objąć znacznie więcej nieruchomości niż dotychczas. W praktyce kluczowe jest zrozumienie: co już dziś działa, co miałoby się zmienić oraz jakie kryteria przesądzają o obowiązku.
Koncepcja jest wiązana z problemem deficytów wodnych i częstszych susz. Punkt ciężkości ma dotyczyć utraty naturalnej retencji, czyli sytuacji, w której teren jest w dużym stopniu zabudowany, co ogranicza wsiąkanie wody i zwiększa odpływ.
W tle pojawia się również argument fiskalny: poszukiwanie nowych źródeł finansowania w warunkach obciążeń budżetowych.
W aktualnym ujęciu obowiązek ma dotyczyć właścicieli posesji, które spełniają jednocześnie dwa warunki:
Taki próg sprawia, że mechanizm jest relatywnie wąski i w praktyce dotyka przede wszystkim przedsiębiorców.
Proponowany kierunek zmian istotnie obniża próg wejścia.
Obowiązek miałby obejmować właścicieli nieruchomości:
To oznacza sześciokrotne obniżenie minimalnej powierzchni w porównaniu do progu 3500 m², a jednocześnie obniżenie poziomu zabudowy z 70% do 50%. W praktyce taki zestaw kryteriów znacząco zwiększa liczbę potencjalnie objętych podmiotów.
W koncepcji pojawia się stawka:
Krytycy zwracają uwagę na skalę tej kwoty, porównując ją do poziomu minimalnego wynagrodzenia netto. Niezależnie od porównania, istotne jest to, że stawka jest podawana jako ryczałtowa i może stać się realnym kosztem stałym dla części właścicieli.
W opisie akcentowany jest scenariusz, w którym największe obciążenie spada na przedsiębiorców posiadających nieruchomości zajęte przez:
To spójne z logiką retencji: duże, intensywnie zabudowane i utwardzone powierzchnie mają największy wpływ na odpływ wody i utratę naturalnej retencji.
Dodatkowe wpływy mają być kierowane na:
Jednocześnie pojawia się krytyka ze strony przedsiębiorców, którzy wskazują na kumulację obciążeń podatkowych i wymogów.
W opisywanym ujęciu tak — obowiązek dotyczy obecnie nieruchomości o powierzchni co najmniej 3500 m², zabudowanych w co najmniej 70%, i obejmuje głównie przedsiębiorców.
Powiązanie z usługami wodnymi i utratą naturalnej retencji, w kontekście deficytów wodnych i susz.
Powierzchnia co najmniej 600 m² i zabudowa na poziomie 50%.
Wskazywana stawka to 1350 zł od gospodarstwa domowego.
W opisie jako główną grupę wskazano przedsiębiorców posiadających nieruchomości zajęte przez magazyny i biura, ale obniżenie progów może rozszerzyć zakres także na właścicieli prywatnych.
Na inwestycje i działania związane z przeciwdziałaniem skutkom suszy i podtopień, poprawą retencji oraz modernizacją urządzeń wodnych.

14 czerwca, 2026
13 czerwca, 2026
12 czerwca, 2026
Używamy plików cookies, aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty. Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność. Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony. Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Saveinvest SP. Z O. O.. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.