Co zmieni nowelizacja Prawa geodezyjnego i kartograficznego i jak to wpłynie na inwestorów?
31 lipca, 2026


Kupno nieruchomości z linią energetyczną, gazociągiem albo wodociągiem (czasem niewidocznym, bo pod ziemią) to nie tylko kwestia „uciążliwości”. Kluczowe jest to, czy przedsiębiorstwo ma tytuł prawny do korzystania z Twojego gruntu oraz czy urządzenia ograniczają możliwość zabudowy. Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy urządzenia stoją „od lat”, a przedsiębiorstwo może powołać się na zasiedzenie służebności (20 lub 30 lat – zależnie od dobrej albo złej wiary). Poniżej: mechanizm problemu, prosta procedura ustalenia właściciela i tytułu prawnego oraz realne scenariusze przesunięcia/usunięcia urządzeń.
Problemy z urządzeniami przesyłowymi na prywatnych nieruchomościach wynikają często z wieloletnich zaniedbań przedsiębiorstw przesyłowych. W praktyce oznacza to, że:
Efekt dla kupującego jest prosty: możesz nabyć działkę, na której znajdują się urządzenia przesyłowe, również takie, których nie widać (bo są pod ziemią).
Jeśli na nieruchomości znajdują się urządzenia przesyłowe:
Prawidłowa ścieżka zaczyna się od formalnego kontaktu z właścicielem urządzeń.
Procedura z materiału jest celowo prosta i „papierowa”.
W piśmie podajesz:
Warto dodać:
Pismo kierujesz do przedsiębiorstwa, które świadczy usługę dla danego medium na danym obszarze:
W materiale wskazano przykład energii elektrycznej: w Polsce działa pięciu dużych operatorów sieci dystrybucyjnej (OSD) i to zwykle do nich kieruje się zapytanie o tytuł prawny oraz własność infrastruktury.
Wariant „usuńcie na własny koszt” jest w praktyce najtrudniejszy.
Jeżeli urządzenie utrudnia planowaną zabudowę, w pewnych sytuacjach możliwe jest wynegocjowanie przesunięcia. Materiał wskazuje jednak typową konsekwencję:
Droga sądowa jest możliwa, ale obarczona ryzykiem. Kluczowa „linia obrony” przedsiębiorstwa to powołanie się na zasiedzenie.
Przedsiębiorstwo może uzyskać tytuł prawny do korzystania z gruntu z urządzeniami przesyłowymi poprzez zasiedzenie.
Logika tego mechanizmu opiera się na założeniu, że długotrwała bezczynność właściciela w obliczu widocznego (lub możliwego do ustalenia) stanu faktycznego może prowadzić do trwałego obciążenia nieruchomości.
Tak, bywa to efektem wieloletnich zaniedbań i niekompletnej dokumentacji. Dlatego nowy właściciel może „odkryć” nawet urządzenia podziemne.
Nie. Urządzeń przesyłowych nie należy usuwać ani demontować samodzielnie — trzeba zwrócić się do ich właściciela.
Wyślij pismo do właściwego przedsiębiorstwa przesyłowego z danymi działki (numer, obręb, adres) i żądaniem wskazania tytułu prawnego; dołącz numer KW.
To zwykle bardzo trudne i często wymagałoby sporu sądowego. Częściej negocjuje się przesunięcie, ale zwykle wiąże się to z kosztami po stronie inwestora.
To sytuacja, w której przedsiębiorstwo może nabyć prawo do korzystania z Twojej nieruchomości nieodpłatnie; potwierdza to sąd. Po zasiedzeniu musisz umożliwić korzystanie z urządzeń.
20 lat przy dobrej wierze przedsiębiorstwa i 30 lat przy złej wierze.

31 lipca, 2026
29 lipca, 2026