Co zmieni nowelizacja Prawa geodezyjnego i kartograficznego i jak to wpłynie na inwestorów?
31 lipca, 2026


Bezpłatny dostęp do danych geodezyjnych i kartograficznych może realnie skrócić weryfikację działki, przygotowanie projektu i analizę ryzyk formalnych. Stawką są czas i koszty: mniej wniosków, mniej opłat, szybsze decyzje „czy to ma sens”. Poniżej: jakie dane obejmuje Centralny Zasób, jakie zmiany zapowiadano i co to oznacza w praktyce dla właścicieli, inwestorów i administracji.
CZGiK to państwowy zasób danych geodezyjnych i kartograficznych. Z perspektywy rynku nieruchomości kluczowe jest to, że nie są to wyłącznie „mapy poglądowe”, ale zbiory wykorzystywane w procedurach urzędowych i pracach projektowych.
Wskazywano m.in. takie kategorie danych jak: osnowy geodezyjne, informacje z rejestrów granic, ortofotomapy, mapy topograficzne, informacje z Państwowego Rejestru Nazw Geograficznych, dane wysokościowe, mapy tematyczne, dane z Bazy Danych Ogólnogeograficznych oraz zobrazowania lotnicze.
Zapowiadane zmiany dotyczyły dwóch elementów jednocześnie:
W tym samym kontekście wskazywano, że już wcześniej bezpłatne były wybrane zbiory (np. ogólnogeograficzne, rejestry, NMT, budynki 3D).
Dane geodezyjne i kartograficzne są wykorzystywane w postępowaniach administracyjnych dotyczących nieruchomości.
W praktyce oznacza to, że łatwiejszy dostęp do danych może:
Te same dane są wskazywane jako ważne narzędzie do celów projektowych.
W praktyce zyskujesz szybciej materiał referencyjny do wstępnych analiz (zanim zamówisz pełen pakiet opracowań).
Wskazywano też wykorzystanie danych m.in. do wykrywania samowoli budowlanych oraz w postępowaniach dotyczących zwrotu wywłaszczonych nieruchomości.
To ważne, bo ta sama „warstwa danych” może stać się punktem odniesienia zarówno dla inwestora, jak i dla organu.
Jako pierwszy krok w stronę szerokiego udostępniania danych wskazywano Geoportal, gdzie mają być dostępne informacje z wielu instytucji publicznych (m.in. statystycznych, drogowych, geologicznych, wodnych, środowiskowych, leśnych). Planowano dalszą rozbudowę serwisu, aby był głównym źródłem informacji geodezyjnych i kartograficznych dostępnych online.
W praktyce: jeśli chcesz sprawdzić teren „na start”, to właśnie takie centralne narzędzie zwykle daje najszybszy przegląd warstw.
Wskazywano, że otwieranie zasobów danych wpisuje się w trend międzynarodowy. Jako przykład podano amerykańską inicjatywę „Open Government Initiative”, w ramach której od 2009 r. udostępniono ponad 300 tys. zbiorów danych, oraz podobne działania w krajach europejskich (m.in. Wielka Brytania, Niemcy, Belgia, Holandia).
W Polsce zwracano uwagę, że zyski z opłat nie były znaczące, a obsługa udostępniania danych generowała koszty administracyjne.
Zapowiadano uproszczenie procedury i możliwość pobierania map oraz danych online, ale w praktyce zakres i tryb dostępu zależą od tego, jak dane są udostępniane w konkretnym systemie i dla konkretnego rodzaju materiału.
Wymieniano m.in. rejestry granic, ortofotomapy, mapy topograficzne, dane wysokościowe, mapy tematyczne, BDOG oraz zobrazowania lotnicze.
Wskazywano ich częste wykorzystanie w postępowaniach administracyjnych związanych z nieruchomościami oraz w działaniach organów (np. samowole budowlane, zwroty wywłaszczeń).
Tak, bo zobrazowania lotnicze i ortofotomapy ułatwiają wstępną weryfikację stanu terenu oraz analizę zmian w czasie; wprost wskazywano, że darmowy dostęp do zdjęć lotniczych byłby dużym ułatwieniem.
Geoportal był wskazywany jako punkt dostępu do wielu danych i kierunek rozwoju. W praktyce zależy od tego, jakie dane są potrzebne do Twojego celu (zakup, projekt, postępowanie) i czy wymagane są materiały o określonym statusie formalnym.
Wskazywano argument ekonomiczny: opłaty nie przynosiły znaczących zysków, a proces udostępniania danych generował koszty administracyjne; dodatkowo otwieranie danych wpisuje się w trend międzynarodowy.

31 lipca, 2026
29 lipca, 2026