Kiedy fiskus może zakwestionować umowę jako pozorną lub „pod unikanie podatków”? Praktyczne zasady i ryzyka
15 lipca, 2026


Temat „podatku od deszczu” wraca w debacie publicznej, bo dotyka kosztów utraty naturalnej retencji na działkach. Na razie to koncepcja, ale jej parametry (progi powierzchni i zabudowy oraz potencjalna stawka) wskazują, że mogłaby objąć znacznie więcej nieruchomości niż dotychczas. W praktyce kluczowe jest zrozumienie: co już dziś działa, co miałoby się zmienić oraz jakie kryteria przesądzają o obowiązku.
Koncepcja jest wiązana z problemem deficytów wodnych i częstszych susz. Punkt ciężkości ma dotyczyć utraty naturalnej retencji, czyli sytuacji, w której teren jest w dużym stopniu zabudowany, co ogranicza wsiąkanie wody i zwiększa odpływ.
W tle pojawia się również argument fiskalny: poszukiwanie nowych źródeł finansowania w warunkach obciążeń budżetowych.
W aktualnym ujęciu obowiązek ma dotyczyć właścicieli posesji, które spełniają jednocześnie dwa warunki:
Taki próg sprawia, że mechanizm jest relatywnie wąski i w praktyce dotyka przede wszystkim przedsiębiorców.
Proponowany kierunek zmian istotnie obniża próg wejścia.
Obowiązek miałby obejmować właścicieli nieruchomości:
To oznacza sześciokrotne obniżenie minimalnej powierzchni w porównaniu do progu 3500 m², a jednocześnie obniżenie poziomu zabudowy z 70% do 50%. W praktyce taki zestaw kryteriów znacząco zwiększa liczbę potencjalnie objętych podmiotów.
W koncepcji pojawia się stawka:
Krytycy zwracają uwagę na skalę tej kwoty, porównując ją do poziomu minimalnego wynagrodzenia netto. Niezależnie od porównania, istotne jest to, że stawka jest podawana jako ryczałtowa i może stać się realnym kosztem stałym dla części właścicieli.
W opisie akcentowany jest scenariusz, w którym największe obciążenie spada na przedsiębiorców posiadających nieruchomości zajęte przez:
To spójne z logiką retencji: duże, intensywnie zabudowane i utwardzone powierzchnie mają największy wpływ na odpływ wody i utratę naturalnej retencji.
Dodatkowe wpływy mają być kierowane na:
Jednocześnie pojawia się krytyka ze strony przedsiębiorców, którzy wskazują na kumulację obciążeń podatkowych i wymogów.
W opisywanym ujęciu tak — obowiązek dotyczy obecnie nieruchomości o powierzchni co najmniej 3500 m², zabudowanych w co najmniej 70%, i obejmuje głównie przedsiębiorców.
Powiązanie z usługami wodnymi i utratą naturalnej retencji, w kontekście deficytów wodnych i susz.
Powierzchnia co najmniej 600 m² i zabudowa na poziomie 50%.
Wskazywana stawka to 1350 zł od gospodarstwa domowego.
W opisie jako główną grupę wskazano przedsiębiorców posiadających nieruchomości zajęte przez magazyny i biura, ale obniżenie progów może rozszerzyć zakres także na właścicieli prywatnych.
Na inwestycje i działania związane z przeciwdziałaniem skutkom suszy i podtopień, poprawą retencji oraz modernizacją urządzeń wodnych.

15 lipca, 2026
13 lipca, 2026