Zgody wodnoprawne po zmianach: kto jest stroną postępowania, czym jest „przyrzeczenie” i kiedy wystarczy zgłoszenie
14 lipca, 2026


Przy podziale majątku po rozwodzie największe napięcia zwykle wywołuje mieszkanie lub dom obciążony hipoteką. Intuicyjnie wiele osób zakłada, że „dług też trzeba podzielić”, ale w postępowaniu o podział majątku mechanizm działa inaczej. Poniżej znajdziesz uporządkowane zasady: co wchodzi do majątku wspólnego, dlaczego długi nie są elementem podziału oraz jak uchwała Sądu Najwyższego z 28 marca 2019 r. ustawiła sposób wyceny nieruchomości z hipoteką.
Po zakończeniu małżeństwa i wspólnoty majątkowej wszystkie składniki majątku, które wcześniej były „wspólne”, stają się przedmiotem współwłasności byłych małżonków. Dopóki majątek nie zostanie podzielony, każdy z nich jest związany współwłasnością i nie ma pełnej swobody rozporządzania „swoją częścią” konkretnych składników.
Są dwie podstawowe drogi podziału:
W postępowaniu sądowym trzeba złożyć wniosek i wnieść opłatę. Istotna praktyczna informacja: brak zgody drugiego małżonka nie blokuje samego postępowania.
Zakres majątku wspólnego podlegającego podziałowi obejmuje przede wszystkim:
Jednocześnie w ramach podziału majątku nie uwzględnia się istniejących długów. To jest punkt, który najczęściej zaskakuje strony: nieruchomość jest składnikiem majątku, ale kredyt hipoteczny nie jest „dzielony” wprost w tym samym mechanizmie.
Nieruchomość obciążona hipoteką staje się przedmiotem sporu właśnie dlatego, że:
W praktyce pytania stron zwykle są dwa:
Przez lata sądy różnie podchodziły do wyceny majątku wspólnego, jeśli obejmował nieruchomość z hipoteką. Ta niejednolitość została rozstrzygnięta uchwałą Sądu Najwyższego z 28 marca 2019 r.
Wniosek z uchwały jest kluczowy:
To podejście „odcina” wycenę składnika majątku od ciężaru kredytu na etapie samego podziału.
Sąd Najwyższy odwołał się do art. 618 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego, wskazując, że po rozstrzygnięciu o zniesieniu współwłasności małżonkowie nie mogą dochodzić roszczeń wynikających z podziału majątku, ale nie obejmuje to kwestii hipoteki.
W praktyce oznacza to dwa porządki rozliczeń:
To jest najważniejsze „ustawienie” problemu: majątek dzielisz w jednym trybie, a ciężar kredytu i roszczenia z nim związane mogą stać się osobnym sporem.
Jeżeli chcesz, aby każdy z byłych małżonków mógł samodzielnie dysponować częścią majątku, podział jest praktycznie niezbędny, bo po ustaniu wspólności powstaje współwłasność.
Umowa jest zwykle szybsza i tańsza, ale w skomplikowanych sytuacjach może być potrzebny sąd. W postępowaniu sądowym składa się wniosek i wnosi opłatę.
Nie. Brak zgody drugiego małżonka nie blokuje postępowania sądowego.
W przedstawionych zasadach długi nie są uwzględniane w ramach podziału majątku wspólnego, co jest źródłem sporów przy nieruchomościach z hipoteką.
Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 28 marca 2019 r. wartość nieruchomości ustala się bez uwzględniania obciążenia hipotecznego, chyba że istnieją istotne przesłanki za innym rozwiązaniem.
Może dochodzić roszczeń związanych ze spłatą kredytu z tytułu hipoteki w odrębnym postępowaniu, niezależnie od samego podziału majątku.

13 lipca, 2026