Poradniki

Planowanie zakupu nieruchomości i jego realizacja od zawsze wiązała się z licznymi
niewiadomymi i kruczkami prawnymi.
Wychodząc naprzeciw tym pytaniom, postanowiliśmy uruchomić cykl poradników
w których opiszemy wiele aspektów związanych z nieruchomościami.

Czy można zaskarżyć zmianę nazwy ulicy? Część druga

W poprzedniej części artykułu omówione zostały podstawy prawne obowiązujące przy procedurze nadawania nazw drogom publicznym oraz drogom wewnętrznym. 

Kłopotliwe drogi wewnętrzne

Jak zostało już wspomniane w poprzedniej części artykułu organ posiada uprawnienia, by nadać nazwę ogólnodostępnej drodze wewnętrznej – jednak tylko za, wyrażoną na piśmie, zgodą jej prawnego właściciela.

Za drogi wewnętrzne uznać należy drogi, drogi rowerowe, parkingi, place przeznaczone do ruchu pojazdów niezaliczanych do żadnej kategorii dróg publicznych (nie mogą też być zlokalizowane w ich pasie drogowym). Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 kwietnia 2005 r. (sygnatura akt: II OPS 2/05). Zgodnie z jego treścią pod pojęciem ulicy rozumieć należy drogę na terenie zabudowy lub na terenie przeznaczonych do zabudowy – zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – w której to ciągu może zostać zlokalizowane torowisko tramwajowe. Zdaniem NSA kluczowy jest brak (zawartej w art. 8 ustawy o  drogach publicznych) w definicji określenia „publiczna”. Chodzi więc, w optyce sądu, o drogi mające charakter ogólnodostępny. Zgodnie z art. 8 ust. 1a ustawy o drogach publicznych podjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie nadania nazwy drodze wewnętrznej wymaga uzyskania, wyrażonej na piśmie, zgody właściciela terenów na których taka droga jest zlokalizowana. Dodatkowo w wyroku NSA z 27 października 2011 r. (sygnatura akt: II OSK 1742/11) jasno wyrażone zostało stanowisko, że pas gruntu musi zostać uznany za drogę w rozumieniu art. 4 pkt 2 ustawy o drogach publicznych, czyli innymi słowy, nie można nadać nazwy pasowi gruntu, który nie został wydzielony liniami granicznymi. Droga to budowla przeznaczona do prowadzenie ruchu drogowego, zlokalizowana w pasie drogowym  - przez co w konsekwencji rozumie się grunt wydzielony liniami granicznymi.

Co więcej, zgodnie z wieloma orzecznictwami sądowymi (dla przykładu to Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 12 marca 2014 r.; sygnatura akt: II SA/Po 73/14) rada gminy ma prawo do nadania nazwy ulicom przewidzianym w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, które nie są jeszcze formalnie zaliczone do dróg publicznych. Z zastrzeżeniem, że wcześniej gmina musi podjąć niezbędne kroki, by ustalać, które z terenów objętych projektowaną uchwałą będą stanowić jej własność – i zostaną w konsekwencji uznane za drogi publiczne – a które będą przedmiotem własności innych, prywatnych podmiotów. W tej drugiej sytuacji, aby gmina mogła nadać im nazwę, będzie musiała uzyskać pisemną zgodę od właściciela. Jeśli tego nie zrobi i sama postanowi nadać nazwę takiej ulicy właściciel może zaskarżyć gminę, z tytułu naruszenia jego prawa własności do nieruchomości – wyjaśnia Robert Tomaszewski z portalu www.grunttozysk.pl.

Konsultacje społeczne i koszty dla mieszkańców

Podjęcie uchwały w sprawie zmiany nazwy ulicy, może, ale nie jest wymagane żadną przesłanką prawną, być poprzedzone odpowiednią, zdaniem organu, formą konsultacji z daną społecznością lokalną. Opinie mieszkańców, czyli wyniki takich konsultacji, w żaden sposób nie są wiążące dla organów przy uchwalaniu ostatecznej wersji uchwały. Również orzecznictwa sądowe traktujące o tej kwestii nie stają po stronie mieszkańców. Zgodnie z wieloma wyrokami brak zgody mieszkańców nie ma wpływu na podjęcie przez radę gminy uchwały o nadaniu nazw ulicom będącymi drogami publicznymi, a nawet drogami wewnętrznymi – wyrok WSA w Olsztynie 14 sierpnia 2009 r.; sygnatura akt: II SA/OI 176/09.

Inne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 maja 2012 r. Zgodnie z nim konsultacje są potrzebne przede wszystkim ze względu na koszty wprowadzenia w życie uchwały, jakie poniosą mieszkańcy w konsekwencji zmiany nazwy danej ulicy. Zmiana nazwy ulicy wywiera bowiem znaczny i bezpośredni wpływ na powstanie nowych obowiązków prawnych związanymi przede wszystkim z funkcjonowaniem w społeczeństwie – a to bardzo często wiązać się będzie z kosztami lub jest po prostu czasochłonne i uciążliwe. Chodzi przede wszystkim o konieczność dokonania zmian we wszystkich dokumentach zawierających adres zamieszkania (przykładowo dowód osobisty), obowiązek  zawiadamiania o zmianie adresu wszystkich istotnych urzędów i instytucji publicznych (urzędy skarbowe, Krajowy Rejestr Sądowy, organy koncesyjne i inne).

Zmiana ulic dotknie chyba najbardziej inwestorów. Ci będą zmuszeni, oprócz dokonania zmian w rejestrach ewidencjonujących prowadzenie działalności gospodarczej, do wymiany szyldów, przedruku ulotek i innych materiałów reklamowych, zgłoszenia zmian w bazach przedsiębiorców etc. 

Saveinvest sp. z o.o.

www.grunttozysk.pl

Działki nad morzem_Czy można zaskarżyć zmianę nazwy ulicy? Część druga zdjęcie1
Wartościowe informacje na Twojego maila:
Spodobał Ci się artykuł? Poleć go!

Czy wiesz, że 65% Polaków uważa, że najlepszym zabezpieczeniem na
emeryturę jest posiadanie nieruchomości? »

Szukasz najlepszej działki? Bezpłatna pomoc specjalisty

Zadzwoń 500 210 600, lub wypełnij formularz - oddzwonimy do Ciebie!

Po zapoznaniu się z obowiązkiem informacyjnym zawierającym zasady i cele przetwarzania danych przez Saveinvest sp. z o.o.
Informacja o administratorze

Nasi Partnerzy:

Działka nad Morzem | Inwestowanie w nieruchomości | Mielno Molo
informacja o cookies