

Po okresie wyraźnego zaostrzenia kryteriów banki zaczynają je stopniowo łagodzić. Dla części osób oznacza to realny powrót do gry o kredyt hipoteczny, ale skala zmian nie jest rewolucyjna. Poniżej: co stoi za liberalizacją, kto może zyskać, gdzie ryzyko nadal jest wysokie i jak podejść do decyzji zakupowej metodycznie.
W opisywanym okresie kredyty hipoteczne stały się bardzo tanie, co przełożyło się na spadek rat u osób już spłacających zobowiązania. Niski koszt kredytu wynikał z obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, które następowały trzykrotnie od marca.
Z perspektywy banków oznaczało to presję na marżę i opłacalność, a jednocześnie większą niepewność co do ryzyka kredytowego. Reakcją były ostrzejsze wymagania, mające ograniczyć liczbę „trudniejszych” klientów.
W czasie zaostrzeń preferowane były osoby:
Z kolei przez kilka miesięcy realnie ograniczony dostęp do kredytu miały osoby:
To ważne, bo pokazuje, że „zdolność kredytowa” w praktyce bywa filtrowana nie tylko kwotami, ale też stabilnością źródła dochodu i profilem ryzyka.
Zmiana jest opisana jako minimalna, ale praktycznie oznacza poluzowanie w kluczowych punktach:
W materiale pojawia się konkretny benchmark zdolności: czteroosobowa rodzina, w której dwoje dorosłych zarabia średnią krajową, może uzyskać kredyt hipoteczny na 30 lat w kwocie ponad 700 tys. zł.
W praktyce zależy to od parametrów oferty banku i analizy ryzyka po stronie instytucji finansowej, ale przykład pokazuje kierunek: banki zaczynają „otwierać” szufladę klientów, która wcześniej była domknięta.
Mimo liberalizacji, skala zmian jest określona jako symboliczna. Dodatkowo, istotnym ograniczeniem pozostaje poziom cen nieruchomości:
W tle pojawia się jeszcze jeden element: deweloperzy i podmioty sprzedające nieruchomości oferują konkurencyjne metody finansowania, aby dopasować się do potrzeb klientów. To sygnał, że bariera finansowania jest na tyle istotna, iż rynek szuka alternatywnych rozwiązań.
Tak, ale w opisie jest to liberalizacja minimalna. Zmiany dotyczą m.in. mniejszych wkładów własnych i akceptacji dochodów z JDG.
Osoby na umowach cywilnoprawnych, z JDG, z niskim wkładem własnym oraz młode osoby — nawet przy dobrych dochodach.
Przeciętnie o ok. 100 zł miesięcznie, a w części przypadków o 200 zł lub więcej.
Czteroosobowa rodzina, w której dwoje dorosłych zarabia średnią krajową, może uzyskać kredyt na 30 lat w wysokości ponad 700 tys. zł.
Nie. W dużych miastach za metr kwadratowy mieszkania nadal trzeba zapłacić co najmniej 6 tys. zł.
W opisie wskazano, że jeśli ktoś nie został dotknięty skutkami pandemii, może mieć przewagę i rozważać inwestycję na korzystnych warunkach finansowania. W praktyce zależy to od stabilności dochodu i realnego budżetu względem cen.

6 kwietnia, 2026
6 kwietnia, 2026
Używamy plików cookies, aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty. Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność. Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony. Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Saveinvest SP. Z O. O.. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.