
Gminy popegeerowskie coraz częściej pojawiają się w analizach inwestorów, bo łączą trzy elementy: niższe ceny wejścia, dostępność większych areałów oraz rosnący strumień projektów infrastrukturalnych i społecznych. To jednak nie jest „prosty” rynek — obok szans występują specyficzne ryzyka planistyczne, własnościowe i techniczne. Poniżej znajdziesz praktyczny model oceny: kiedy taki kierunek ma sens, a kiedy lepiej odpuścić.
W skrócie: to obszary, w których historycznie działały państwowe gospodarstwa rolne (PGR). Dla rynku gruntów ma to kilka praktycznych konsekwencji:
Wniosek: potencjał jest realny, ale due diligence musi być bardziej rygorystyczne niż przy typowej działce budowlanej w gminie turystycznej.
W wielu takich gminach pojawiają się projekty modernizacji dróg lokalnych, wodociągów, kanalizacji, światłowodów czy infrastruktury społecznej. Dla gruntów kluczowy jest efekt uboczny: gdy rośnie dostępność komunikacyjna i przyłączeniowa, rośnie też „realna użyteczność” działek.
Jak to przekłada się na wartość?
Tam, gdzie dostępne są większe działki i jest realny dojazd, rośnie zainteresowanie funkcjami, które nie mieszczą się w „małych działkach miejskich”. Dotyczy to m.in. hal, składów, przetwórstwa rolnego, a także projektów energetycznych.
Uwaga: to segment mocno zależny od planowania przestrzennego i sieci (przy OZE decydują warunki techniczne i lokalne ograniczenia), więc sama powierzchnia nie wystarczy.
Część gmin popegeerowskich leży w strefach atrakcyjnych przyrodniczo, ale tańszych niż topowe kurorty. Jeśli jednocześnie da się rozwiązać dojazd i media, pojawia się popyt na:
Tu kluczowa jest weryfikacja ograniczeń środowiskowych i wodnych oraz realnej możliwości zabudowy.
Najczęściej wtedy, gdy spełnione są jednocześnie 4 warunki:
Masz MPZP albo realną podstawę do WZ (otoczenie, dostęp do drogi, brak twardych zakazów). Jeżeli nie umiesz racjonalnie ocenić, czy i co można zbudować — ryzyko staje się dominujące.
Nie wystarczy, że „da się dojechać”. Liczy się:
Najbardziej wartościowe są działki, gdzie:
W popegeerowskich lokalizacjach częściej trafiają się:
Jeżeli „doczyszczenie” wymaga wieloletniego postępowania — to nie jest produkt dla inwestora, który potrzebuje płynności.
Na terenach po zabudowie gospodarczej mogą występować:
To nie znaczy, że „zawsze jest źle”, ale wymaga chłodnej weryfikacji, zanim policzysz koszty budowy.
Często spotyka się:
Niska cena zakupu nie gwarantuje łatwej odsprzedaży. Płynność rośnie dopiero wtedy, gdy masz „produkt” z jasnymi parametrami: dojazd + media + dokumenty.
Nie. To raczej sygnał, że musisz mocniej sprawdzić dokumenty, dojazd, media i historię użytkowania. Potencjał może być wysoki, jeśli ryzyka da się kontrolować.
Trzy rzeczy: prawny dostęp do drogi, realna możliwość przyłączeń oraz planistyczna ścieżka wykorzystania (MPZP/WZ).
Tylko jeśli masz strategię i budżet na czas. Duży grunt bez dojazdu, mediów i dokumentów bywa kapitałem zamrożonym na lata.
Najczęściej: uzbrojenie i droga (czas + koszty), a zaraz potem problemy stanu prawnego i spory graniczne.
Mogą być, jeśli działka ma legalną ścieżkę zabudowy, nie wpada w twarde ograniczenia środowiskowe/wodne i ma realny dojazd całoroczny.
Płynność rośnie, gdy możesz pokazać kupującemu prosty zestaw faktów: dojazd, media, dokumenty planistyczne i brak istotnych ograniczeń. Bez tego rynek jest wąski.

19 stycznia, 2026
Używamy plików cookies, aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty. Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność. Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony. Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Saveinvest SP. Z O. O.. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.