Ustawa antylichwiarska ma ograniczyć koszty pożyczek i utrudnić praktyki polegające na „pompujących” opłatach pozaodsetkowych oraz nadmiernych zabezpieczeniach. Stawką jest ochrona konsumentów przed spiralą zadłużenia, ale też ryzyko, że część osób wypadnie z legalnego rynku finansowania. Poniżej: kluczowe mechanizmy, potencjalne skutki uboczne i praktyczna checklista, jak oceniać ofertę pożyczki.
Rynek pożyczek rozwija się szybciej niż standardowe mechanizmy kontroli. Gdy ogranicza się same odsetki, część kosztów przenosi się do opłat pozaodsetkowych (prowizje, opłaty przygotowawcze, „usługi dodatkowe”), a w skrajnych przypadkach do konstrukcji zabezpieczeń, które pozwalają dochodzić roszczeń dalece ponad kapitał.
W praktyce ustawa ma zadziałać na trzech frontach jednocześnie:
Rdzeń zmian to obniżenie maksymalnych odsetek do poziomu wyrażonego jako dwukrotność odsetek ustawowych. Cel jest prosty: ograniczyć sytuacje, w których koszt odsetkowy staje się sam w sobie lichwiarski.
W praktyce to działa tylko wtedy, gdy równolegle kontroluje się koszty pozaodsetkowe. Inaczej rynek przeniesie marżę do innych pozycji.
Projekt zakłada mocne obniżenie limitu kosztów pozaodsetkowych do 20% (w miejsce limitu wskazywanego jako 55%). To najważniejszy „hamulec” wobec pożyczek, w których odsetki są formalnie niskie, a realny koszt ukrywa się w prowizjach i opłatach.
Efekt oczekiwany: mniejsza liczba ofert, w których całkowity koszt rośnie nieproporcjonalnie do kapitału.
Jednym z ostrzejszych elementów jest limit zabezpieczenia roszczeń z kredytu konsumenckiego do kwoty, która obejmuje:
Sens jest jeden: zablokować konstrukcje, w których formalne zabezpieczenie pozwala dochodzić kwot 3–5× wyższych niż pożyczona suma.
Zaostrzenie odpowiedzialności karnej ma zwiększyć „koszt ryzyka” po stronie podmiotów stosujących praktyki lichwiarskie. Sama sankcja nie rozwiąże problemu, ale wzmacnia efekt odstraszający, jeśli organy ścigania i nadzór mają realne narzędzia i zasoby.
Krytycy wskazują, że przy zbyt restrykcyjnych limitach część klientów nie przejdzie oceny ryzyka w bankach i firmach pożyczkowych. W obiegu pojawiają się szacunki, że nawet 1 mln osób może stracić dostęp do pożyczek, a co piąta osoba zostać zepchnięta na margines finansowy.
Mechanizm jest prosty:
Jeżeli limity są liczone wprost na kosztach kredytu, rynek może próbować przenosić część kosztów do:
Tu skuteczność zależy od egzekwowania i tego, czy organy będą patrzeć na ekonomiczną treść relacji, a nie tylko na nazwę opłaty.
W procesie legislacyjnym pojawił się „twardy hamulec” w postaci procedury notyfikacyjnej w UE: prace nad projektem mogą zostać czasowo wstrzymane, jeśli w ocenie Komisji Europejskiej przepisy wymagają weryfikacji zgodności z zasadami jednolitego rynku.
Dla praktyki oznacza to tyle:
Ograniczy przestrzeń na skrajne koszty, ale nie wyeliminuje ryzyka obchodzenia przepisów ani nie zlikwiduje szarej strefy. Skuteczność zależy od egzekwowania i reakcji rynku.
Tak, to realny scenariusz wskazywany przez krytyków: część klientów może zostać odcięta od legalnego finansowania, jeśli instytucje uznają ich profil za zbyt ryzykowny przy ograniczonej cenie.
Gdy odsetki wyglądają nisko, ale suma prowizji, opłat przygotowawczych i usług dodatkowych podnosi całkowitą kwotę do spłaty nieproporcjonalnie do kapitału.
Nie. Oznacza, że łączny poziom tych kosztów ma być ograniczony. Nadal mogą występować opłaty, ale w ramach limitu.
Zmniejsza ryzyko sytuacji, w której formalne zabezpieczenia pozwalają dochodzić kwot wielokrotnie przekraczających kapitał. To istotne szczególnie przy pożyczkach udzielanych osobom w trudnej sytuacji.
Najpierw policz realny budżet i bufor bezpieczeństwa. Jeśli finansowanie jest konieczne, porównuj oferty po całkowitym koszcie i zabezpieczeniach, unikaj „rolowania” i produktów z niejasnymi usługami dodatkowymi.
19 stycznia, 2026
Używamy plików cookies, aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty. Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność. Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony. Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Saveinvest SP. Z O. O.. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.