Umowa przedwstępna to narzędzie, które „rezerwuje” transakcję, gdy nie da się jeszcze podpisać aktu notarialnego (kredyt, dokumenty, wykreślenia z księgi, podziały, formalności). Stawką jest bezpieczeństwo pieniędzy (zadatek/zaliczka) oraz to, czy w razie problemów możesz wymusić zawarcie umowy przyrzeczonej. Poniżej: kiedy ma to sens, jaką formę wybrać i jakie zapisy są krytyczne.
Najczęstsze sytuacje, w których przedwstępna „robi robotę”:
Gdy kupujący finansuje zakup kredytem, sprzedający zwykle chce gwarancji, że transakcja dojdzie do skutku. Przedwstępna porządkuje terminy i dokumenty.
Przykłady:
Przy gruntach często potrzebujesz czasu na:
Jeśli nie ma „czystych” danych na start, przedwstępna bywa sensowna, ale tylko wtedy, gdy zawiera warunki i konsekwencje ich niespełnienia.
W praktyce masz dwa poziomy „mocy” umowy przedwstępnej.
To najczęstszy wariant, bo tańszy i szybszy. Daje porządek transakcyjny, ale w razie konfliktu zwykle kończy się na roszczeniach finansowych (np. odszkodowanie, zadatek), a nie na wymuszeniu sprzedaży.
Jeżeli zależy Ci na tym, aby móc realnie dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej (a nie tylko pieniędzy), forma notarialna jest kluczowa, bo odpowiada formie wymaganej dla sprzedaży nieruchomości. To wariant częściej wybierany, gdy:
Umowa jest dobra wtedy, gdy da się ją wykonać „bez domysłów” i policzyć konsekwencje. Minimum operacyjne:
Jeśli w umowie nie nazwiesz tego precyzyjnie i nie opiszesz skutków, spór jest niemal pewny.
To najważniejszy element przy kredycie i działkach. Przykłady warunków:
Każdy warunek powinien mieć:
W praktyce to najtwardszy „timer” w tej tematyce: roszczenia wynikające z umowy przedwstępnej co do zasady przedawniają się po 1 roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta.
Jeżeli umowa przewiduje termin aktu i on mija, a druga strona „zaczyna grać na czas”, nie warto odkładać działań, bo problem robi się nie do odwrócenia.
To nie są terminy ustawowe, ale operacyjnie decydują o powodzeniu transakcji. Jeżeli w umowie wpiszesz nierealne daty (np. zbyt krótki czas na bank lub formalności), zwiększasz ryzyko niewykonania i sporu o zadatek.
Nie. Jest potrzebna wtedy, gdy nie da się bezpiecznie podpisać od razu aktu notarialnego albo gdy strony chcą „zablokować” transakcję na czas formalności.
Zależy od celu. Zadatek zwykle mocniej motywuje strony i ostrzej rozlicza niewykonanie. Zaliczka jest bardziej „neutralna”, bo z założenia ma wrócić, jeśli transakcja upadnie. Najważniejsze jest jasne opisanie skutków w umowie.
To zależy głównie od formy umowy przedwstępnej. Jeżeli spełnia formę wymaganą dla umowy przyrzeczonej (dla nieruchomości – notarialną), szanse na dochodzenie zawarcia umowy są realnie większe.
Standardowo 1 rok od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta. To jeden z najczęściej pomijanych terminów.
Warunek uzyskania kredytu z konkretnym terminem, opisem sposobu potwierdzenia (np. decyzja banku) oraz zasadą rozliczenia wpłat, jeśli bank odmówi.
Na status dojazdu, plan miejscowy/WZ, uzbrojenie i ograniczenia (np. przesył). Jeśli te elementy nie są pewne, dodaj warunki i mechanizm wyjścia z umowy.
19 stycznia, 2026
Używamy plików cookies, aby lepiej dostosować tą stronę do Twoich potrzeb. Dzięki nim możemy ulepszać kampanie reklamowe i kierować do Ciebie lepiej spersonalizowane komunikaty. Pliki cookies odpowiedzialne są również za analitykę, dzięki której lepiej rozumiemy jak organizować treści czy nawigację na stronie dbając o jej użyteczność. Jeśli chcesz zezwolić tylko na wybrane cookies, kliknij “Pozwól mi wybrać”. Twoja zgoda musi dotyczyć minimum, potrzebnego do poprawnego działania strony. Natomiast kliknięcie “Akceptuję” pozwala nam na umieszczenie ciasteczek w Twojej przeglądarce i na przetwarzanie danych uzyskanych w ten sposób. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać swoją zgodę. Aby to zrobić przejdź do "Zarządzaj plikami cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest Saveinvest SP. Z O. O.. Cele przetwarzania danych osobowych, okresy przechowywania opisane są w Polityce Prywatności.