W 2021 roku będzie można kupić aż 5 hektarów ziemi rolnej?

Bartosz Antos
15 listopada, 2024

W obrocie gruntami rolnymi działają dwa równoległe porządki: rynek prywatny (ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego) oraz zasób państwowy (grunty KOWR/Skarbu Państwa). W praktyce wiele nieporozumień bierze się z pomieszania tych zasad. Poniżej dostajesz konkretny przewodnik: co oznacza „5 ha”, kogo dotyczy, jakie są terminy i gdzie najczęściej inwestorzy wyciągają błędne wnioski.

Najważniejsze w 60 sekund

  • „5 ha” dotyczy przede wszystkim sprzedaży ziemi państwowej: to próg, od którego ma działać ograniczenie/moratorium (a nie „limit” swobodnego zakupu ziemi rolnej przez każdego).
  • W stanie prawnym, który przez lata obowiązywał, sprzedaż gruntów z zasobu Skarbu Państwa była co do zasady ograniczana, a dzierżawa była preferowanym narzędziem gospodarowania.
  • Na rynku prywatnym osoba niebędąca rolnikiem może co do zasady kupować nieruchomości rolne poniżej 1 ha, przy czym dla przedziału ok. 0,3–0,9999 ha co do zasady nie wymaga się zgody KOWR na sam fakt nabycia (z zastrzeżeniem innych mechanizmów ustawowych, np. pierwokupu).
  • Na początku 2026 r. pojawił się projekt, który zakłada wydłużenie moratorium na sprzedaż ziemi państwowej do 30 kwietnia 2036 r. (status zależny od procesu legislacyjnego).
  • Realia inwestycyjne: nawet gdy sprzedaż jest dopuszczalna, dostępność ofert bywa ograniczona, a większość obrotu ziemią państwową odbywa się przez dzierżawy.

Dwa różne rynki: prywatna ziemia rolna vs ziemia państwowa

Rynek prywatny (od osoby prywatnej / spółki)

Tu kluczowe są ograniczenia obrotu nieruchomościami rolnymi wynikające z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. W praktyce najważniejsze jest rozróżnienie po powierzchni:

  • poniżej 0,3 ha użytków rolnych: często wypada poza najbardziej restrykcyjny reżim tej ustawy (w praktyce zależy od kwalifikacji nieruchomości i danych ewidencyjnych),
  • 0,3–0,9999 ha: co do zasady może nabyć „każdy zainteresowany” bez konieczności uzyskania zgody Dyrektora Generalnego KOWR na samo nabycie, ale nadal mogą zadziałać mechanizmy ustawowe typu pierwokup/wykup w konkretnych konfiguracjach transakcji,
  • 1 ha i więcej: co do zasady wchodzą mocniejsze ograniczenia (rolnik indywidualny albo wyjątki / zgoda w odpowiednich trybach).

Wniosek praktyczny: „łatwiej kupić ziemię rolną” na rynku prywatnym nie oznacza „kupię dowolną powierzchnię bez warunków”.

Ziemia państwowa (KOWR / Skarb Państwa)

To inny porządek: tu kluczowe jest to, czy sprzedaż jest w ogóle dopuszczona (moratorium), jakie są wyjątki oraz jaka część zasobu jest faktycznie kierowana do sprzedaży, a jaka do dzierżawy. W praktyce inwestorzy najczęściej „odbija się” nie o samą teorię prawną, tylko o podaż: dzierżawa jest częstsza niż sprzedaż.

Co naprawdę oznacza „5 ha” w kontekście ziemi państwowej

W przekazie rynkowym „5 ha” bywa mylone z liberalizacją zakupu ziemi rolnej przez każdego. Tymczasem w tym wątku chodziło o to, że:

  • moratorium na sprzedaż ziemi państwowej miało być utrzymane,
  • ale równocześnie rozważano zmianę progu powierzchni, od którego zakaz działa (z perspektywy inwestora: większa szansa, że mniejsze „kawałki” mogą być sprzedawane, o ile spełniają warunki wyjątków).

To nadal nie jest „wolny rynek” ziemi państwowej, tylko korekta w ramach systemu, w którym sprzedaż jest wyjątkiem, a nie regułą.

Terminy i status na przełomie 2026 r.: co jest pewne, a co zależy od legislacji

Wcześniejsze przedłużenie moratorium ustawiało datę graniczną na 30 kwietnia 2026 r. (to punkt odniesienia dla wielu analiz i planów inwestycyjnych).

Jednocześnie na początku 2026 r. komunikowano projekt zmian, który zakłada kolejne wydłużenie moratorium – o 10 lat, do 30 kwietnia 2036 r. oraz wskazywano, że dalszy los zależy od procesu parlamentarnego i finalnych podpisów.

W praktyce oznacza to jedno: przed przyjęciem, że „od maja 2026 sprzedaż ruszy szeroko”, trzeba sprawdzić aktualny stan prawny (czy weszła w życie nowelizacja oraz jakie dokładnie wyjątki i progi przyjęto).

Najczęstsze błędy i czerwone flagi

Najczęstsze błędy

  • Mylenie zasad rynku prywatnego z zasadami dotyczącymi ziemi państwowej (to dwie różne ścieżki).
  • Traktowanie progu „5 ha” jako prawa do swobodnego zakupu przez każdego.
  • Wnioskowanie „skoro można kupić <1 ha prywatnie, to państwowe też będzie łatwo” – mechanika podaży i preferencji dzierżawnych jest inna.
  • Analiza tylko po ewidencji („rolna”) bez sprawdzenia planowania przestrzennego i ograniczeń (to później decyduje o realnej wartości inwestycyjnej).

Czerwone flagi

  • „Okazja” na grunt państwowy bez jasnej podstawy prawnej zbycia i trybu (sprzedaż ziemi z zasobu ma swoje reguły i zwykle nie dzieje się „po cichu”).
  • Działka rolna w granicach miasta „na pewno pod zabudowę” – bez weryfikacji MPZP/WZ i ograniczeń środowiskowych/technicznych.
  • Założenie, że mniejsza powierzchnia automatycznie oznacza brak ryzyk KOWR (w praktyce zależy od konfiguracji transakcji i statusu nieruchomości).

Checklista: jak podejść do zakupu ziemi rolnej metodycznie

  1. Ustal, czy grunt jest prywatny czy państwowy (to ustawia całą ścieżkę).
  2. Zbierz twarde dane identyfikacyjne: numer działki, obręb, księga wieczysta, udział użytków rolnych.
  3. Sprawdź, czy dla prywatnej transakcji wchodzisz w próg <1 ha i czy w danym przypadku potrzebne są dodatkowe tryby/zgody (zwłaszcza przy ≥1 ha).
  4. Dla ziemi państwowej: zweryfikuj, czy sprzedaż jest w ogóle dopuszczalna w aktualnym stanie prawnym (moratorium i wyjątki) oraz jaki próg powierzchni obejmuje ograniczenie.
  5. Dopiero potem oceniaj „inwestycyjność”: MPZP/WZ, dostęp do drogi, media, ograniczenia środowiskowe, możliwość podziału.
  6. Zanim zapłacisz zadatek: upewnij się, że wybrany model (zakup/dzierżawa) jest wykonalny formalnie i czasowo.

FAQ

Czy w 2026 r. każdy może kupić 5 ha ziemi rolnej?

Nie. „5 ha” w tym kontekście dotyczyło przede wszystkim zasad sprzedaży ziemi państwowej (progu, od którego działa moratorium/ograniczenia), a nie swobodnego zakupu ziemi rolnej przez każdego.

Czy łatwiej kupić ziemię rolną od osoby prywatnej niż od państwa?

Zwykle tak, bo ziemia państwowa jest silniej „modelowana” dzierżawą i ograniczeniami sprzedaży.

Ile ziemi rolnej mogę kupić nie będąc rolnikiem?

W praktyce kluczowy próg to 1 ha. Dla nieruchomości rolnych ok. 0,3–0,9999 ha co do zasady nie wymaga się zgody DG KOWR na nabycie, ale w transakcji mogą pojawić się inne mechanizmy ustawowe zależnie od przypadku.

Czy dzierżawa ziemi państwowej to realna alternatywa dla zakupu?

Tak. W praktyce to częstszy model niż sprzedaż, choć dla inwestora kluczowe jest, na jakich warunkach jest zawierana umowa (czas, wypowiadalność, zasady korzystania).

Czy planowane było wydłużenie moratorium na sprzedaż ziemi państwowej poza 2026 r.?

Na początku 2026 r. komunikowano projekt wydłużający moratorium do 30 kwietnia 2036 r., ale jego wejście w życie zależy od procesu legislacyjnego.

Czy „grunt rolny w mieście” automatycznie oznacza świetny potencjał inwestycyjny?

Nie. O potencjale przesądza zgodność z planowaniem przestrzennym, dostęp do drogi, uzbrojenie i ograniczenia. Sam wpis w ewidencji („rolny”) jest tylko punktem startu.

Dyrektor ds. Nieruchomości
Współzałożyciel i Dyrektor ds. Nieruchomości w Saveinvest. W swojej karierze uczestniczył w ponad 1000 transakcji sprzedaży gruntów.
W Saveinvest odpowiedzialny jest m.in. za selekcję gruntów kwalifikujących się do nowych projektów inwestycyjnych, co jest fundamentem udanego przedsięwzięcia w tej branży. Wie, że podstawą do dokonania dobrego wyboru, jest uważne słuchanie Klientów, tych z którymi już przyszło mu pracować i tych nowych, przyszłych. Po prostu słuchanie Ludzi. Dlatego tak ważny jest dla niego kontakt bezpośredni, spotkania, rozmowy, wszystko to co sprawia, że może być bliżej potrzeb Klientów i lepiej je realizować.

Ocena wpisu

Brak ocen
Zarządzaj plikami cookies